Miasto Chrzanów Miejska Biblioteka Publiczna w Chrzanowie Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chrzanowie Muzeum w Chrzanowie
Newsletter
Chcesz otrzymywać informacje o nadchodzących wydarzeniach prosto na Twoją skrzynkę e-mail?
Zapisz się do naszego newslettera
KATEGORIA
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dla seniorów
Edukacja
Festiwale
Film
Gry / turnieje
Koncerty
Konkursy
Obchody
Prezentacje
Rozrywka
Spotkania
Teatr
Warsztaty
Wycieczki
Wykłady / prelekcje
Wystawy

Wykaz relacji

RSS

Śpieszmy się kochać wystawy, tak szybko odchodzą


2013-04-18
Każda wystawa w galerii „Na Styku”, to propozycja ciekawej interpretacji świata, innej wizji naszego tutaj, innej  próby artystycznego pojednania materii z duchem. Każda wystawa to jak nowa, kolejna  księga białych ścian, zapisywanych twórczym talentem, geniuszem artystów.

Galeria to nie stateczne muzeum, w niej bowiem wszystko ciągle płynie; jedną wystawę zastępuje kolejna, a kolejną następna, a tak chciałoby się zatrzymać wszystkie – na zawsze. Niedawno żegnaliśmy fotografie Jakuba Byrczka, obrazy  i rzeźby prof. Bronisława Chromego, ceramiki Marity Benke Gajdy oraz jej córek – Weroniki i Jadwigi, twórczość rodziny Sieków, grafikę Katarzyny Skuczyńskiej, malarstwo  Stanisława Wywioła, a dzisiaj witamy  rzeźby, rysunki i medale  prof. Czesława Dźwigaja. No cóż, musimy się z tym jakoś pogodzić, bo zmienność jest istotą świata i tego nie zmienimy.  Więc cieszmy się dziełami profesora, pobędą jeszcze w galerii do końca maja. Nie będzie zatem dużym nietaktem  zaapelować do Państwa,  parafrazując słynny tekst księdza Twardowskiego -   śpieszmy się kochać wystawy, tak szybko odchodzą.

 

Nowa wystawa rodziła się w środę, poprzedzającą dzień wernisażu. Profesor Czesław Dźwigaj osobiście nadzorował prace, precyzyjnie realizując zamierzoną aranżację. Wszystkie dzieła znalazły swoje właściwe miejsce, tak aby razem stworzyć spójną całość, pełną antycznej harmonii. Przed obiektem MOKSiR-u stanęła rzeźba „Totus Tuus”, już od progu witając ciepło każdego przybysza, zapraszając na wystawę. Rzeźba jest częścią cyklu ośmiu realizacji zainspirowanych osobą Jana Pawła II.

 

Natomiast w galerii można zobaczyć rzeźby kameralne z cykli Dante Alighieri”, „Lęki i Nadzieje” oraz „Pory roku”, medale, modele bramy do Panteonu Narodowego w Krakowie, a także rysunki ze zbiorów: „Elegie”, „Bramy Jerozolimy”, „Legendy Krakowa”,„Miasta-rzeźby”, „Postaci”, oraz z najnowszego cyklu, rodzącego się, „Cytaty z Lekcji umierania”. Oczywiście, to tylko wybrane przykłady. Twórczość monumentalną egzemplifikuje kilka miniatur pomników poświęconych Janowi Pawłowi II, w Krakowie i Rzymie, oraz pomnika w krakowskim Parku Strzeleckim pamięci Ignacego Jana Paderewskiego. 

 

Ceremoniał otwarcia wystawy odbył się 16 kwietnia, gromadząc liczną rzeszę wielbicieli talentu Profesora. Zanim jednak  galeria otworzyła swoje podwoje, zaproszono wszystkich do sali odczytowej, w której odbyła się projekcja filmu o Artyście. Wcześniej jednak Jan Smółka – dyr. MOKSiR serdecznie powitał wszystkich gości, przybliżając zebranym twórczy dorobek prof. Dźwigaja. Natomiast Antoni Dobrowolski przeczytał wiersz Profesora „Artyści”, w którym autor zawarł swoje artystyczne credo, stwierdzając, że współczesna sztuka przeżywa poważny kryzys i pilnie potrzebuje naprawy, lekarstwa – powrotu do źródeł, do antycznego ładu i harmonii, do BOSKIEGO porządku. Prezentowany film również był utrzymany w podobnym tonie. Twórczość artysty została zderzona z pomysłami niektórych twórców, reprezentujących współczesne kierunki w sztuce, różne ruchy artystyczne, tendencje i manifesty. To, zdaniem prof. Dźwigaja, w większości nie jest sztuką, jest dziwnym tworem, „ symfonią pełną zaduchu, splątanej cierniami ziemi”- jak pisze w wierszu.
Potem przybyłych na wernisaż zaproszono do galerii, w której Profesor już osobiście, opowiedział o wystawie, o prezentowanych eksponatach – ubolewając, że miał trudny wybór, aby w niewielkim wnętrzu pokazać dorobek kilkudziesięciu lat twórczości.
 - „Dlatego taki tytuł wystawie  nadałem, „Pars pro toto”, część zamiast całości, precyzyjnie te części wybierając, dokonując świadomej selekcji. To było niełatwe zadanie, aby z tysięcy prac wybrać kilkadziesiąt, i żeby one opowiedziały o moich osiągnięciach w miarę wyczerpująco” – powiedział prof. Dźwigaj, na zakończenie interesującej opowieści, o swoich twórczych dokonaniach.
Podczas wernisażu odbyło się również losowanie 32 tomów poezji Profesora, pięknie wydanych w postaci albumów, bogato ilustrowanych ręką autora. Wszyscy obdarowani ustawili się później w długiej kolejce po autografy.

 

Antoni Dobrowolski

 

PARS PRO TOTO – to wybrane przykłady z okresu czterdziestoletniej twórczości Czesława Dźwigaja, profesora krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, kierującego tamtejszą Pracownią Rzeźby w Ceramice, i profesora Uniwersytetu Katolickiego w Rużomberku (Słowacja), autora ponad stu pomników, w tym licznych realizacji poświęconych Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II, ponad sześciuset medali, kilkudziesięciu mniejszych form rzeźbiarskich, licznych popiersi i tablic pamięci, autora cykli autonomicznych rysunków i obrazów, drzwi monumentalnych do świątyń, kilkuset witraży i polichromii, elementów wystroju wnętrz sakralnych i kompleksowych ich aranżacji. W kraju i za granicą,(między innymi w Argentynie, Australii, Kanadzie, Niemczech, Liechtensteinie, Hiszpanii, Portugalii, USA na Litwie i Słowacji, we Włoszech i Francji).

 

Ponadto autora licznych wypowiedzi o sztuce współczesnej, ze szczególnym uwzględnieniem sztuki sakralnej publikowanych w periodykach i prezentowanych podczas sympozjów, a częściowo zebranych między innymi w książce „Dotrzeć do wiary widzącej”, a także wierszy, które ukazały się albumowych w tomach poetyckich: „Poezje wybrane 19870-2010” i „Dziesięć dziesiątek za rok 2010”.

 

Rzeźba

 

melodia kształtów sylwety
nieużyteczna forma przestrzeni
strukturalne fraktale
układów o różnych kombinacjach
doskonałość kompozycji
śpiewająca harmonia
wyrażająca medytację
fenomenalną siłę życia
od ziarna, kiełkowanie
po rozkwit i dojrzewanie
ekstatyczne wypełnienie
rozsiew i obumarcie

żaden mimetyzm
lecz nośna konstrukcja metafory
czysta dynamika
działania zanurzonego w ciszy
którą czasami zakłóci
ptak poliglota innym razem krytyk
to nie uśpiony porządek
lecz spokój wewnętrznej siły
dramatyczny kontrast
wiedzy, przypadku i racjonalizmu
obraz natury
oczekujący ostateczności

to nie wabiąca złuda
na polu inspiracji fizycznej
imaginacja sławy
oddalonej od istoty człowieczeństwa
lecz metafizyka
dążenia do doskonałości
poszukiwanie źródła
trud wędrowania i dochodzenia celu
świadectwo
sensu transformacji talentu
konieczności refleksji
o Absolucie Nieskończoności

 

Czesław Dźwigaj

 

 

 

 

GALERIA

 

 

 

 

 

 

 



Powrót