Miasto Chrzanów Miejska Biblioteka Publiczna w Chrzanowie Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chrzanowie Muzeum w Chrzanowie
Newsletter
Chcesz otrzymywać informacje o nadchodzących wydarzeniach prosto na Twoją skrzynkę e-mail?
Zapisz się do naszego newslettera
KATEGORIA
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dla seniorów
Edukacja
Festiwale
Film
Gry / turnieje
Koncerty
Konkursy
Obchody
Prezentacje
Rozrywka
Spotkania
Teatr
Warsztaty
Wycieczki
Wykłady / prelekcje
Wystawy

Wykaz relacji

RSS

Trzej królowie przeszli ulicami Chrzanowa


2013-01-08
Nawet pół tysiąca osób wzięło udział w orszaku Trzech Króli zorganizowanym w centrum Chrzanowa. Taki przemarsz zorganizowano po raz pierwszy. Kończył on trwający miesiąc Chrzanowski Jarmark Bożonarodzeniowy.

Kolorowy orszak wyruszył z Placu Tysiąclecia. Prowadził go anioł i kolędnicy z gwiazdą. Tuż za nimi konno jechali trzej królowie: Kacper, Melchior i Baltazar. W te role wcielili się lekarz Ryszard Sobieraj, przedsiębiorca Jan Patejko i leśniczy Franciszek Marchaj. Choć zdarzało im się już prezentować konno przed chrzanowianami, choćby przy okazji świąt niepodległościowych, to tym razem trema była największa. 
– Pierwszy raz wcieliłem się w tak ważną rolę i muszę przyznać, że to ogromne przeżycie. Wzorem stolicy, chcemy w ten sposób uczcić święto Trzech Królów i oddać hołd Jezusowi. Z drugiej strony propagujemy pewną tradycję – mówił Ryszard Sobieraj.
Za trzema królami w orszaku szli kolędnicy z całej Małopolski, którzy przyjechali do Chrzanowa na przegląd grup kolędniczych „Herody”, oraz oczywiście mieszkańcy Chrzanowa. Wielu z nich na tę okazję przygotowało dla dzieci specjalne stroje lub przynajmniej królewskie korony.

- To wspaniały sposób, aby przekazywać dzieciom tradycyjne zwyczaje, a zarazem przybliżać im zasady wiary katolickiej. Przy okazji rodzinnie można ciekawie spędzić czas – mówiła jedna z uczestniczek korowodu. 
Przemarsz podzielony był bowiem na kilka części, podczas których jego uczestnicy mogli zobaczyć jasełka w wykonaniu chrzanowskiej młodzieży, ale także posłuchać fragmentów pisma świętego i kolęd. Orszak ze wspomnianego placu Tysiąclecia przeszedł na pasaż za Miejskim Ośrodkiem Kultury Sportu i Rekreacji. Tam trzej królowie spotkali się z Herodem. Potem ruszyli do symbolicznego Betlejem ulokowanego przy szopce bożonarodzeniowej na chrzanowskim rynku. Tu mogli pokłonić się świętej rodzinie. W te role wcielili się  Anna Marchaj i Michał Malecha oraz półtoraroczny bratanek pani Ani.
– Po raz pierwszy bierzemy udział w takich jasełkach, ale to wspaniałe przeżycie. Jeśli w przyszłym roku będzie szansa na udział w podobnym przedsięwzięciu to na pewno się zgłosimy. Obawiam się tylko, że konkurencja będzie wówczas większa – stwierdziła Anna Marchaj.
Całe widowisko związane z orszakiem trzech króli trwało około półtorej godziny. Pomimo nie najlepszej pogody wiele osób uczestniczyło w nim od początku do końca. Zgodnie przyznawali, że było to widowisko godne uwagi i udziału. – Trzeba kultywować tradycję, mam nadzieję, iż nie było to wydarzenie jednorazowe i w przyszłym roku znów spotkamy się na takim pochodzie – podsumował jeden z uczestników orszaku. Dodatkową atrakcją chrzanowskiego orszaku Trzech Króli był udział grup kolędniczych z Małopolski. Kolędnicy swoimi strojami ubarwili orszak, ponadto turoń czy diabeł, który zaczepiał przechodniów, wzbudzali uśmiech i zainteresowanie chrzanowian. Krótkie prezentacje grup kolędniczych zakończyły zresztą spotkanie na rynku. Potem kolędników można było oglądać na przeglądzie zorganizowanym w sali teatralnej MOKSiR.

 

Orszak Trzech Króli podobnie jak Chrzanowski Jarmark Bożonarodzeniowy zorganizował MOKSiR w Chrzanowie, Lokalna Grupa Działania „Partnerstwo na Jurze” i parafia św. Mikołaja w Chrzanowie. 

 

 

 

GALERIA




Powrót