Miasto Chrzanów Miejska Biblioteka Publiczna w Chrzanowie Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chrzanowie Muzeum w Chrzanowie
Newsletter
Chcesz otrzymywać informacje o nadchodzących wydarzeniach prosto na Twoją skrzynkę e-mail?
Zapisz się do naszego newslettera
KATEGORIA
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dla seniorów
Edukacja
Festiwale
Film
Gry / turnieje
Koncerty
Konkursy
Obchody
Prezentacje
Rozrywka
Spotkania
Teatr
Warsztaty
Wycieczki
Wykłady / prelekcje
Wystawy

Wykaz relacji

RSS

RZEŹBY MIESZKA TYLKI W GALERII NA STYKU


2015-10-13

Nowy sezon wystawienniczy  2015/2016 MOKSiR inaugurował znakomitą wystawą rzeźby prof. Mieszka Tylki. Wernisaż odbył się 18 września w galerii Na Styku. 



Artysta urodził się w 1966 r. w Komańczy. Uczył się w liceum plastycznym w Rzeszowie, gdzie stawiał pierwsze kroki jako rzeźbiarz. W latach 1988-1993 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Jest doktorem  habilitowanym od 2004 roku oraz profesorem  tej uczelni od 2006 roku, aktualnie prowadzi pracownię rzeźby na Wydziale Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki.


Prof. Paweł Pencakowski, znakomity historyk sztuki, tak m.in. pisze o artyście: „Studia ukształtowały go jako artystę: jest wszechstronnym rzeźbiarzem ale uprawia też malarstwo i rysunek. Jest bowiem przekonany, że choć techniki są rozmaite to sztuka jest jednością. Traktuje ją poważnie i solidnie: jest to zawód, do niego zaś konieczny jest odpowiedni warsztat. Sztuka bez warsztatu to amatorstwo, a produkcja artystyczna bez tradycji, kultury i refleksji nie jest twórczością”.

 

W innym fragmencie tekstu dodaje: „Mieszko to ciekawa osoba. Jego ród wywodzi się z polskich gór. W Tatrach jest przepiękna hala Kominy Tylkowe, której właścicielami byli przed wiekami jego przodkowie. Jednak on sam urodził się w Bieszczadach. Nie wpisuje się też raczej w archetyp hardego górala z ciupagą w garści i zbójeckim błyskiem w oku. Raczej w ten drugi – mniej znany, człowieka żyjącego w związku z przyrodą, obdarzonego dobrocią i łagodnością, dla którego swoboda, przygoda oraz pomnażanie majątku nie są życiowymi celami. Jego poczucie humoru jest rzeczywiście trochę góralskie”.

 

Natomiast  prof. Bogusław Krasnowolski, również znakomity znawca sztuki, w swoich opracowaniach m.in.dodaje: „Mieszko Tylka jest w dzisiejszej rzeźbie, w sztuce przełomu II i III tysiąclecia, zjawiskiem niezwykłym. Nie pociągają go eksperymenty i tak typowa dla naszej burzliwej epoki pogoń za  nowością za wszelką cenę, szokowanie pomysłami, których nikt jeszcze nie realizował. Wie, że  prowokacja traci sens w świecie, w którym stała się zjawiskiem powszechnym. Profesora Tylkę – jak tylu artystów w historii – interesuje niemal wyłącznie człowiek.  Portrety jego autorstwa są różnorodne, a zarazem rzetelne, oparte nie tylko na subiektywnych odczuciach i interpretacjach, w których tak łatwo wielu współczesnych artystów „przemyca” warsztatowe niedostatki, lecz właśnie pod względem warsztatowym perfekcyjne”.


 
Podczas wernisażu artysta  przybliżył, licznie przybyłym, tajniki swojego warsztatu twórczego, wspominał o pracy dydaktycznej na uczelni, a także opowiadał o inspiracjach  twórczych oraz o wielkim podziwie dla dawnej sztuki, głównie włoskiej i swojego przeżywania podczas wycieczek: sacrum mozajek Rawenny, głębi wielkich wizji Tycjana w weneckich  świątyniach, ludzkiego dramatu w „Sądzie Ostatecznym” Signorellego w Orvieto, dynamizmu rzymskich, czy barokowych kreacji Berniniego. Przyznał, że z ostatniej wyprawy do Barcelony przywiózł w sercu niezwykłe projekty architektoniczne Antoniego Gaudiego, z Świątynią Pokutną Świętej Rodziny  (Sagrada Familia ) – największym dziełem artysty, na czele.
 – Te dzieła mnie zachwycają, ale ich nie kopiuję, nie naśladuję ślepo, dają mi natomiast potężną inspirację twórczą, do opowiedzenia siebie własnym językiem sztuki – podkreślił na zakończenie swojego wystąpienia.

 

W MOKSiR-owskiej galerii artysta prezentuje prace modelowane w gipsie,  terrakocie, ceramice, czy odlewane z brązu. Możemy podziwiać m.in. znakomite portrety członków najbliższej rodziny, wśród których uwagę przykuwa niezwykle sugestywna  rzeźba matki.
Te piękne rzeźby możemy oglądać i podziwiać do końca października, do czego gorąco Państwa zachęcamy.

 

GALERIA  

 

Tekst: Antoni Dobrowolski



Powrót