Miasto Chrzanów Miejska Biblioteka Publiczna w Chrzanowie Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji w Chrzanowie Muzeum w Chrzanowie
Newsletter
Chcesz otrzymywać informacje o nadchodzących wydarzeniach prosto na Twoją skrzynkę e-mail?
Zapisz się do naszego newslettera
KATEGORIA
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dla seniorów
Edukacja
Festiwale
Film
Gry / turnieje
Koncerty
Konkursy
Obchody
Prezentacje
Rozrywka
Spotkania
Teatr
Warsztaty
Wycieczki
Wykłady / prelekcje
Wystawy

Wykaz relacji

RSS

XXVIII HERB GRODU CHRZANOWA ROZSTRZYGNIĘTY


2014-05-21

Już po raz dwudziesty ósmy laureaci konkursu poetyckiego „O Herb Grodu Chrzanowa” zjechali  z całej Polski  do naszego miasta, aby uczestniczyć w gali rozdania laurów poetyckich, która odbyła się w moksir-owskim klubie  Stara Kotłownia, w sobotę  17 maja.




     Pierwszym akordem spotkania był mini recital Piotra Kłeczka, chrzanowskiego pieśniarza, kompozytora i poety, który zaprezentował kilka nastrojowych piosenek, wprowadzając licznie zebranych w atmosferę skupienia i wyciszenia. Rolę gospodarza imprezy pełniła Jolanta Kupiec, prezes Grupy Twórczej CUMULUS, która ciepło i serdecznie powitała przybyłe osoby – laureatów konkursu, sympatyków poezji, członków Cumulusa, przedstawicieli władz samorządowych, które reprezentował Ryszard Kosowski – burmistrz Chrzanowa oraz przedstawiła jurorów tegorocznego konkursu –  Macieja Szczawińskiego  ( redaktora Polskiego Radia Katowice) i Antoniego Dobrowolskiego  ( chrzanowskiego poety i animatora kultury).

Zanim jednak jurorzy zaprezentowali swój werdykt, głos zabrał burmistrz Ryszard Kosowski. Burmistrz podkreślił, że Grupa Twórcza Cumulus już od tylu lat organizuje  konkurs, na który spływają wiersze nie tylko z  Polski, ale też z licznych krajów Europy, a nawet z USA – co czyni go już konkursem międzynarodowym.
- To cieszy , że Chrzanów stał się ważnym miejscem na poetyckiej mapie Polski, rozsławiając nasz gród daleko poza jego granicami – powiedział  na zakończenie swojego wystąpienia burmistrz. 


Potem głos zabrał redaktor Maciej Szczawiński – przewodniczący jury, który opowiedział o kryteriach, jakimi kierowało się jury, dokonując wyboru najlepszych wierszy. Przede wszystkim wyraził swoje zadowolenie z bardzo wysokiego poziomu konkursu i to nie tylko w kategorii ogólnej, jak to bywało czasami w przeszłości, ale też w pozostałych kategoriach - wierszy o Chrzanowie i  wierszy nadesłanych przez dzieci i młodzież.


- Z bólem serca musieliśmy wybierać  spośród blisko czterdziestu wyselekcjonowanych, dobrych zestawów - zaledwie jedenaście regulaminowych nagród i dziewięć wyróżnień, choć na wyróżnienia zasługiwało jeszcze co najmniej kilkanaście zestawów. Co do nagród głównych, szczególnie w kategorii ogólnej,  jury było wyjątkowo jednomyślne i pewne swojego wyboru, ponieważ te wiersze  szczególnie mocno błyszczały na tle innych – powiedział przewodniczący jury. 
 

Wreszcie nastąpiło odczytanie protokołu jury oraz wręczenie laurów poetyckich. Wszystkim laureatom gratulował Aleksander Grzybowski – przewodniczący Chrzanowskiej Rady Kultury, wręczając nagrody i dyplomy. Nie mogło też oczywiście zabraknąć prezentacji nagrodzonych wierszy przez ich autorów, którym towarzyszyły fachowe refleksje i cenne uwagi wygłaszane na bieżąco przez red. Szczawińskiego. Natomiast  Antoni Dobrowolski  podawał informacje dotyczące drogi twórczej laureatów oraz dopytywał o ich aktualne osiągnięcia i  najbliższe twórcze plany.

Święto poezji w Chrzanowie zakończyło się biesiadą artystyczną, podczas której przy kawie, herbacie, ciasteczkach i kanapkach nie zabrakło interesujących rozmów, zawierania przyjaźni, wymiany doświadczeń, czy osobistych konsultacji z jurorami. 

 Antoni Dobrowolski

 Protokół jury

XXVIII Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego
"O Herb Grodu Miasta Chrzanowa"  


  Jury w składzie:


Maciej Szczawiński - Publicysta kulturalny, krytyk literacki, pisarz. Od wielu lat prezentuje poezję na antenie Radia Katowice, ocenia wiersze poetów współczesnych jak i te, które nadsyłają słuchacze. Ponadto informuje o nowościach wydawniczych, przedstawia sylwetki autorów i dyskutuje z ludźmi kultury – o sztuce.


Antoni Dobrowolski – poeta, animator kultury, dziennikarz, redaktor „Kroniki Chrzanowskiej”, popularyzator poezji wśród dzieci i młodzieży. Organizator Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Bez Granic”. Członek Stowarzyszenia Twórczego Artystyczno-Literackiego w Krakowie.


Jolanta Kupiec – Prezes Grupy Twórczej „Cumulus”, animator kultury, organizator Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „O Herb Grodu Miasta Chrzanowa”

Postanowiło przyznać następujące nagrody i wyróżnienia:

W kategorii II: dorośli - tematyka ogólna

 

I nagroda:  Mirosław Gabryś, „Hallgrimur”, Cieszyn

II nagroda: Anna Piliszewska, „Szalony Feniks”, Wieliczka

III nagroda: Piotr Zemanek, „Parawany”, Bielsko Biała


Wyróżnienia :

Antonina Sebesta, „Ziemowit”, Myślenice

Janusz Pyziński, „Nikifor”, Dębica

Janusz Andrzejczak, „Tobi”, Toruń

Kategoria I: dorośli - Chrzanów i Ziemia Chrzanowska

I nagroda: Grażyna Grasa Nowacka, „Rondell”, Poznań

II nagroda: Karol Koryczan, „Rem”, Chrzanów

III nagroda: Anna Piliszewska, „Imperatyw kategoryczny”, Wieliczka


Wyróżnienia:

Alojza Pasowicz, „Słoneczko”, Chrzanów

Elżbieta Mikłas, „Puszek”, Chrzanów

Tadeusz Dejnecki, „Rasz”, Płock


Kategoria II: dzieci i młodzież - tematyka ogólna - 


I nagroda: Julia Zasada, „Lilia”, Chrzanów

II nagroda: Karolina Drezler, „Invisibilitatem”, Piotrków Trybunalski

III nagroda: Julia Maćkowiak, „Nutka”, Chrzanów


Wyróżnienia:
Andrzej Jagiełłowicz, „Jeździec ciszy”, Warszawa

Maria Trenda, „Mery”, Chrzanów

Łukasz Prażuch, „Młody”, Chmielnik

Kategoria I: dzieci i młodzież - Chrzanów i Ziemia Chrzanowska :


I nagroda: Andrzej Jagiełłowicz, „Władca deszczu”, Warszawa

II nagroda: Jakub Szczurek, „Orzeł”, Chrzanów


Poniżej prezentujemy kilka nagrodzonych wierszy:

Grażyna Grasa Nowacka z Poznania – I nagroda w kategorii wierszy o Chrzanowie
Fotografik, performer, scenograf, poeta. Członek Związku Polskich Artystów Fotografików. Ma na swoim koncie wiele nagród i wyróżnień w dziedzinie fotografii, grafiki i literatury. Jak sama o sobie mówi, jest wędrowcem. Adoruje szczególnie kino nieme, taniec współczesny, teatr tańca, porzucone przedmioty i zapomniane zakamarki świata. 


Piękna Helena

Piękna Helena

piękna nieziemska

staruszka wciąż budzi namiętność

rzuca czar i rozpala zmyły

 Piękna Helena

bestia

wśród innych dyszących bestii

o wielkich ślipiach

i ciężkim podbrzuszu

Paryż 1937

damy mdlały na jej widok

panowie zdejmowali kapelusze

wspinali się na stopnie

i  zaglądali

do jej rozżarzonego wnętrza

 Piękna Helena

PM 36-2

dumna księżna

w czerniach i czerwieniach

najpiękniejsza z bestii

  

Pm36-2 zwany "Piękną Heleną" - pośpieszny parowóz polskiej konstrukcji wyprodukowany w 1937 roku  w Pierwszej Fabryce Lokomotyw w Polsce "Fablok" SA w Chrzanowie.  


                                         

Karol Koryczan z Chrzanowa – II nagroda w kategorii wierszy o Chrzanowie


Założyciel i prezes Stowarzyszenia Unia Kultur w Chrzanowie, animator kultury, plastyk, poeta. Autor czterech tomików poetyckich oraz laureat wielu konkursów poetyckich. Organizator Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego „Malowane słowem i sercem”. 


 Niedziela 1954

W radiu transmisja z finału

Pucharu Rimeta ,na razie Madziarzy górą.

Włosy ojca pojaśniały, ale lato minęło.

Ten sam koloryt, jak ubiegłego roku.

Właśnie się golił żyletką naostrzoną

Palcem wewnątrz szklanki.

Wrzątek wspomagał oręż w zmaganiach

Ze szczeciną podbródka.

Woń mydlin przebijała kuchenne aromaty.

Tato umył twarz i zatamował skaleczenia

Skrawkami z brzegów gazety.

Dało się słychać gwizdanie piosenki,

Mały biały domek ciągle mi się śni,

I byliśmy gotowi do wyjścia na mecz

Miejscowego Fabloku.

Pod oknem czekał wujek Mietek,

Zagorzalszy od ojca kibic.

Drogą przez ogródki na Starej Hucie

Starszyzna wymieniała dygresje

Na półmetku minęła nas panienka,

Panowie dubeltowo się oglądali na siebie.

Jeden rzucił z uśmiechem niejasne słowa.

Idealnie skrojona, wysoko skanalizowana.

Drugi skwitował, to się nazywa nie rusz.

Tysiąc kibiców wypełniało stadion.

Nie mający biletów obsiedli pobliskie topole.

W przerwie meczu megafon wydusił,

Że Fritz Walter przechylił szalę zwycięstwa

Dla Niemców, posmutnieliśmy wyraźnie.

Nasi na osłodę wygrali do zera.

Było co opowiadać przez wiele dni. Zdrowe emocje.


Mirosław Gabryś z Cieszyna – I nagroda w kategorii wierszy o tematyce dowolnej
Jak o sobie mówi - wczesną młodość przegrał na gitarze, dzięki czemu dorobił się skoliozy rotacyjnej kręgosłupa. Późną młodość przepisał na wiersze, dzięki czemu dorobił się trzech tomików poetyckich.  


Z plastikowej oddali

Liście tak pięknie śpiewają pod stopami,

a na niebie nie widać nawet małej chmurki, nic,

gdy idę brzegiem jeziora, w którym tyle życia

ławice ryb o szklistych oczach, włócznie tataraku,

pobojowisko butelek i puszek gotowych do recyklingu.

I nagle za koszule chwyta mnie jesienna gałąź,

zupełnie łysa gałąź wyrywa mi guzik,

który bezpowrotnie zaszywa się trawie i liściach.

Już nigdy nie zapnę tego guzika,

od tej chwili mogę tylko przyszywać obce ciała,

doszywać nie pasujące drobiazgi, przywiązywać rzeczy,

które nie zastąpią tamtej pierwszej całości,

gdy tak nowo narodzony wchodziłem w śpiew świata,

by to ,co oryginalne, zastąpić plastikiem na cienkiej nitce.


 

Anna Piliszewska z Wieliczki – II nagroda w kategorii wierszy o tematyce dowolnej
Interesuje się literaturą, filozofią, malarstwem oraz muzyką klasyczną. Autorka tomików Perszerony jesienne i Prywatna korespondencja.


Hospicjum im. Małego Księcia

to miejsce boli, samo w sobie jest raną - w jego krwiobiegu krążą

w pół urwane gesty, słowa niedoszeptane ,sól cieknąca

po palcach. A przecież ma czułe linie i kraciaste ceraty

w kuchniach. Parzą się listki

mięty w fajansowym imbryku, drewno

 piewa pod blachą-bąblem wzdyma się manna, aż okrągleją jasne,

plastikowe źrenice lalek, lwa i żyrafy. wełnianego pirata

o kulach poniżej kolan .czasami na pustyniach

i wichrowych wzgórzach wyrastają podwórka albo kikuty

domów, gdzie słowo spotyka słowa i dotyk

jest namacalny. fruną skrzydła anioła: on-ptak

nocy i listów. zapalają się światła

wystarczy jeden przeciąg

a zgasną.

 

Piotr Zemanek z Bielska Białej – III nagroda w kategorii wierszy o tematyce dowolnej


Jest absolwentem Politechniki Krakowskiej, Łódzkiej oraz Uniwersytetu Śląskiego. Z wykształcenia inżynier, menedżer i nauczyciel – z natury humanista  Jako poeta zadebiutował w Informatorze Kulturalnym w 1986 roku. Obecnie jego wiersze można znaleźć w ponad osiemdziesięciu pokonkursowych almanachach oraz antologiach poetyckich


Drewnienie

 moja matka umierała za nas jak Chrystus - rozpięta na czterech deskach łóżka
codziennie dzień za dniem po kolei za wszystkich każdego z osobna

cierpiała za moje niezliczone łajdactwa zdrady ojca łatwowierność córek

na wybrukowanym gwoździami prostokącie jak na miejskim rynku chciała

odkupić wszystkie opuszczone winnice i każdy pojedynczy krzew winny

jakby nie wystarczyło że On już raz umarł żeby potem wyjść z grobu

śmierć nie chciała przyjść po nią przez całe życie choć matka otwierała drzwi

gościnnie z pokorą uparcie podpływała na łodzi z czterech desek do brzegu

patrząc w niebieską toń przez taflę lustra oddzielającego głębię i przestrzenie

wpisana w drewno jak madonna w deskę ikony złożona na sękatym łóżku jak

w czterech deskach żłobu rodziła swój garb drewniejąc cicho i samotnie

bez wrzawy tłumu gapiów zawiedzionych uczniów i zawodzących kobiet

przesuwała szeptem drewniane paciorki spławiała zbolałe drewno w dół

 

Andrzej Jagiełłowicz z Warszawy – I nagroda w kategorii dzieci i młodzieży – wiersze o Chrzanowie


Wielokrotny laureat ogólnopolskich konkursów poetyckich, w tym konkursu „Bez Granic” organizowanego przez MOKSiR w Chrzanowie. Uczeń Gimnazjum nr 40 w Warszawie.

 

Magiczny świat chrzanowskich kotów

spod uśpionych dachów

przytłoczonych bielą

wychylają czarne pyszczki

w łagodności księżycowej poświaty

prężąc futrzaste ego

wsłuchują się uważnie

w unoszące się nad zmarzniętym Chrzanowem

nieme nuty przeszłości:

średniowiecznych wypraw…

szwedzkiego najazdu…

narodowych powstań…

i wojny co zniszczyła marzenia…

korowodem ośnieżonych wspomnień

kładą się miękko

na miedzianych skrzydłach dumnego orła

melodia ulicy trzepoce nieśmiało

w srebrzystym świetle przygasającego walczyka

w poły płaszcza wszywa

srebrzyste diamenty gwiazd

-otula korony drzew…

i biel jeszcze bielsza się staje…

a czarni synowie nocy

stąpają ostrożnie

chodnikiem zdobionym

śnieżnym archipelagiem

za milczącą kotarą śniegu

pospiesznie chowają

zmarznięte noski

a potem brukowana uliczką

w cichym świetle latarni

z dumnie zadartym ogonem

odprowadzają

zielonookie narzeczone

w świat zamknięty

pomiędzy kamieniczkami

małych chrzanowskich podwórek

-schronienia

przed mroźna nocą co zabiera cienie

jeszcze w ciemnych bramach

urządzają darmowy koncert –

Matki Boskie w kolorowych kapliczkach

z cierpliwym uśmiechem

rzucają bukiety sztucznych róż

wiatr nuci kołysankę

a drewnianym ganku Urbańczyka

srebrzysta noc objęła

ciszę zielonych drzew

przejęte mocno potrzebą czystości

szorstkim językiem

nabłyszczają czarne futra

Chrzanów zmęczony

otula się śniegową kołdra

gasi światełka

w kolorowych oknach

i zasypia…

z czarnym kotem u swych stóp…


Julia Zasada z Chrzanowa – I nagroda w kategorii dzieci i młodzieży – wiersze o tematyce dowolnej


Mimo swoich 15  lat swoje wiersze buduje z wyczuciem, dużą wrażliwością i wyobraźnią poetycką.  Dwa lata temu w tym samym konkursie zdobyła również główną nagrodę. Otrzymała  też pierwsza nagrodę w Turnieju Jednego Wiersza  zorganizowanym w ramach 10. Spotkań Młodych Poetów Krakowa. Uczęszcza do Gimnazjum nr 8 w Chrzanowie.


O małżeństwie

 -Widziałeś ile gwiazd jest dzisiaj na niebie?

-Tak, są piękne, wydaje mi się jakbym posiadł je wszystkie.

Każda z nich jest moja i Twoja

Bo gwiazdy mają sens tylko kiedy jesteś obok

-Już zawsze będziemy oglądać je razem

-Zawsze

-Widziałeś tę różę, która zakwitła przed domem

-Nie zauważyłem jej wśród innych kwiatów

-Ależ była tam!

Pomyśl jakie mamy szczęście, że wyrosła i zakwitła.

Tylko zastanawiam się...

Co jeśli nie przetrwa mrozów i uschnie?

-Nie martw się jest silna, przetrwa najdłużej jak się da

 -Widziałeś te dwa gołębie, które przeleciały dziś nad miastem

-Nie zwróciłem uwagi, czymś różniły się od pozostałych?

-Leciały same tylko we dwoje na przekór swoim ptasim braciom.

Może kogoś Ci one przypominają?

-Dwojga ludzi, których kiedyś znałem

-Widziałaś krople deszczu, które spłynęły po oknie

-Patrzę na nie od dawna, codziennie to ty ich nie dostrzegasz

-Dostrzegam, po prostu nie znam przyczyny ich powstawania

-To przez deszcz. Powinieneś był się domyślić

-Widziałaś tę wczorajszą wichurę

-Tak

-Miała być tylko lekkim orzeźwiającym wiatrem, a doszczętnie zniszczyła nasz sad.

Odbudujemy go kiedyś?

-A myślisz, że ma to jeszcze sens?

-Widziałaś, że przyniosłem ci prezent

-Nie, a co to było

-Dwie lornetki dla ciebie i dla mnie, bo nie dostrzegamy już gwiazd.

A ja dalej chcę je z tobą oglądać

-Spróbujmy jeszcze raz, może będą świecić bardziej niż kiedyś?

Róże przekwitają każdego roku

Gołębie odlatują kiedy mają na to ochotę

Wichury tratują wszystko na swojej drodze

A oni siedzą jakby nigdy nic i  oglądają powoli gasnące gwiazdy

 

GALERIA  

 




Powrót